Listopad w butach Brubeck Trek Merino, czyli cztery pory roku w pigułce.

Listopad przywitał nas piękną złotą polską jesienią, zaskoczył krótką, zimową aurą i wiosennymi roztopami, a pożegnał intensywnymi deszczami. To były idealne warunki do testowania butów Trek Merino, polskiej firmy Brubeck – specjalistów od wełny merino.

Co wyróżnia te wełniane trekkingi?

Miękka cholewka, wykończona jest u góry elastycznym kołnierzem, dzięki czemu buty przylegają do stopy jak druga, wierzchnia skarpetka. Tasiemki wplecione w cholewkę pełnią rolę stabilizacyjną i jednocześnie są częścią systemu sznurowania butów. To bardzo sprytne rozwiązanie. Nie zwiększa ciężaru butów, a jednocześnie bardzo dobrze trzyma stopy. Na dole na całej długości, cholewka jest wzmocniona wysokim otokiem Dura-Wrap chroniącym przed wodą, błotem i kamieniami. Dodatkowo, porządne wzmocnienia chronią palce i pięty.

Czy to barefooty?

Podeszwa Hard Flex jest dość twarda i sztywna. Nie da się skręcać na wszystkie strony, jak w typowych barefootach. Za to jest bardzo wytrzymała, a przy tym wystarczająco giętka, aby rolować stopy podczas chodzenia. Drop jest zerowy, podeszwy płaskie, a palce mają wystarczająco dużo przestrzeni, dokładnie tak, jak w barefootach.

Jak Brubecki Trek Merino wypadły w testach?

Zaczęło sie kolorowo. Jedynym wyzwaniem dla butów było pokonanie każdego dnia 15-20 km na warszawskich brukach i w parkach. Wrażenia? Chodzi się lekko, płynnie, komfortowo. Buty są wygodne, miękkie, dopasowują się do kształtu i ruchu stóp. Wełniane cholewki dobrze przylegają, stabilizują i trzymają, a przy tym nie obcierają . Zapiętki są dobrze wyprofilowane, tak że pięty nie latają. Nawet po dłuższych, dynamicznych marszach stopy nie są obolałe, przegrzane ani przepocone. To zasługa najwyższej jakości australijskiej wełny merino, z której wykonane są cholewki oraz wyjmowane wkładki zapewniające doskonałą oddychalność i termoregulację.

Czy to dobre buty na zimę?

W testowanym przedziale temperatury od +5°C do – 5°C,  buty w połączeniu ze skarpetami merino zapewniały doskonały komfort termiczny. Mokry śnieg nie przykleja się do butów i cholewki pozostają suche. Solidne zderzaki działają jak pług, a wzmocnienia na palcach, wysoko wyciągnięte na wierzch cholewek, skutecznie chronią przed przemoczeniem najbardziej narażone przody butów.

Po kilku godzinach chodzenia w mokrym, głębokim śniegu buty nie przemokły. Wilgoć nie wnika w cholewkę z wełny merino, tylko skrapla się na wierzchu, a stopy pozostają suche.  

Na czystym, ubitym i zmarzniętym śniegu, bieżnik na podeszwach zapewnia bardzo dobrą przyczepność i skutecznie zapobiega ślizganiu się butów.

Brubecki świetnie sobie radzą w zmiennych warunkach pogodowych. Zarówno przy marznącej „szklance” i przy roztopach zachowują dobrą przyczepność i stabilność oraz odporność na przemoknięcie.

Gdzie pojawiły się trudności?

Największym wyzwaniem dla Trek Merino, podobnie jak dla większości butów, okazały się piasek, sól i pośniegowa breja.

Wąskie rowki bieżnika całkowicie się zapychają, a piach przykleja się do wypłaszczonych podeszew. W rezultacie przyczepność butów zmniejsza się i zaczynają się ślizgać.

Jak buty Trek Merino spisują się w deszczu?

Wodoodporność membrany Dry Pro w butach Trek Merino na poziomie 20 000 mm/H2O i oddychalność na poziomie 25 000 gr/m/24h to parametry z górnej półki. Buty doskonale oddychają, odprowadzają wilgoć od środka i zatrzymują wilgoć z zewnątrz. Warto jednak przypomnieć, że wodoodporność to nie to samo, co wodoszczelność. Każde buty z membraną prędzej czy później przemokną w odróżnieniu od kaloszy i woderów, które jednak mają zerową oddychalność.  

Po trzech godzinach chodzenia w intensywnym deszczu, buty nie przemokły – membrana Dry Pro wykonała swoje zadanie celująco. Podeszwa Hard Flex okazała się bardzo stabilna i przyczepna nawet na mokrych liściach.

A także na błocie i w kałużach.

Zaskakująco dobrze Trek Merino wypadły na mokrej trawie. Nawet na dużych pochyłościach terenu przy wchodzeniu i schodzeniu trzymały się gruntu, były stabilne i nie ześlizgiwały się.

Buty szybko schną i nie wydzielają nieprzyjemnego zapachu.  Skarpety Brubeck merino są miękkie, przyjemnie grube ale stopy się nie przegrzewają ani nie pocą nawet przy +15°C. Dobrze leżą na stopach: przylegają ale nie uciskają i nie zsuwają się ani nie przekręcają. Nie są przepocone i nie czuć nieprzyjemnego zapachu nawet po kilku godzinach dynamicznego marszu.

Brubeck Trek Merino to świetne, uniwersalne, całoroczne buty trekkingowe

Po miesiącu intensywnego, dynamicznego chodzenia: 500 km w zmiennych warunkach, przy temperaturze od +15°C do -5°C, w śniegu, błocie i w deszczu, nie widać żadnych śladów zużycia ani na cholewkach ani na podeszwach. Cholewka nadal dobrze przylega do stóp, nie jest rozciągnięta, odkształcona, odbarwiona ani zmechacona. Stopy i skarpety w tych oddychających, wodoodpornych butach były suche i nieprzepocone przy każdej pogodzie. Najlepiej sprawdzają się w terenie na naturalnej nawierzchni, choć w mieście też dobrze się w nich chodzi. Moja ocena – wełniana cholewka merino z membraną Dry Pro 5/5, podeszwa Hard Flex i bieżnik 4,5/5.

0 Shares:
Dodaj komentarz
You May Also Like